
Przez miasto Mykonos co roku przewijają się setki tysięcy turystów. Urok greckich wysp rzuca urok na przybyszów z całego świata. Przez całą wyspę rozciągają się białe domy z niebieskimi dachami, a kaplice i wiatraki ubarwiają pejzaż wyspy. Zdecydowana część ludzi zajmuje miejsca na plażach niemalże od świtu aż po zachód słońca, także więc najlepszy czas do zwiedzania to wczesny poranek lub późne popołudnie. Zwiedzając Mykonos natkniemy się na szereg wąskich uliczek powstałych, co ciekawe, aby zgubić piratów plądrujących miasto na przełomie XVIII i XIX wieku. O ironio! Efekt gubienia się w uliczkach działa do tej pory, ale teraz to czysta zabawa.
Na Mykonos jest co najmniej kilka miejsc wartych uwagi. Począwszy od miejsca cumowania promów, przez Muzeum Archeologiczne aż po Muzeum Morskie.
Dla odmiany, tuż za dwoma bankami znajduje się biblioteka z monetami oraz dawnymi pieczęciami. Przy osiemnastowiecznym pałacu możemy znaleźć przepotężny zbiór staroci.
Brzeg Mykonos prowadzi do miejsca nazywanego Małą Wenecją. To miejsce nosi taką nazwę ze względu na podobny do weneckiej architekturę i domy prowadzące aż do samej wody. Daleko od morskiej strony miasta znajdziemy dwie katedry. Pierwsza z nich jest Rzymskokatolicka, a druga Grecko-Ortodoksyjna. Za nimi zobaczymy piękną okolicę, idealną do fotografowania.
